13 czerwca 2012

CAVE IN - Jupiter (2000)


Cave In to zespół który, zaczynał w bardzo podobnym stylu co ich kumple z Converge. Czyli mocarny, dziki metaliczny hardcore z charakterystycznymi jazzowymi załamaniami i oceanem nieposkromionej energii. Jednak na ich drugiej pełnowymiarowej płycie nastąpiła bardzo radykalna zmiana! Zespół dojrzał, rozwinął się jeszcze bardziej i rozpoczął poszukiwania nowej tożsamości.
Dużo to odwołań do psychodelicznego rocka i space rocka przepuszczonych jednak przez twardordzenny filtr, doskonałych zapadających na długo melodii i świetnego klimatu.
Zgłodniała nowych podniet tzw. prasa mainstremowa okrzyknęła ich hardcorowym Radiohead i wróżyła świetlaną przyszłość. Zespół nie skorzystał jednak z tej okazji i z płyty na płytę powracał do swego agresywnego stylu znanego z początku działalności.
Jestem niezmiernie rad, iż miałem okazję zobaczyć tych panów na żywo. Byli w świetnej formie i doskonale dawkowali energię. Absolutny mus dla każdego kto lubi Codeseven i Soundgarden.



DL


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz