30 listopada 2014

1134 - Reality Filter (1996)


Doskonałe wiecznie zielone hardcorowe granie. Bez domieszek, bufonady, sekciarstwa, brązowego nosa czy zbyt częstego przeglądania się w lustrze. Prosto, rezolutnie z pewnym zamiłowaniem do progresywnych rozwiązań. Nowa szkoła w klasycznej, katalogowej pełnej krasie. Z mojej strony ogromny sentyment i wieczna rewerencja.



1 komentarz:

  1. "Rewerencja"? Miej litość, przecież panki to czytają.

    OdpowiedzUsuń