17 kwietnia 2013

DREAMDECAY - N V N V N V (2013)


Zimny huk surowych gitar, przebarwienia, fraktale, przejścia w inne stany świadomości, wszystkie twoje lęki patroszą twą jaźń. Odpowiednie miejsce i otoczenie nie istnieją. Jesteś tylko ty i Dreamdecay. Czy podołasz wyzwaniu? Czy przytłoczy cię twoje poczucie winy? Prawdziwe monstrum, prawdziwy tyran i ciemiężca!



D_R_E_A_M_D_E_C_A_Y
http://ironlungpv.bandcamp.com/album/n-v-n-v-n-v-lp
DL za http://elementaryrevolt2.blogspot.com/

16 kwietnia 2013

7 ANGELS 7 PLAGUES - Jhazmyne's Lullaby (2001)



Wielkie spotkanie paru odmiennych hardcorowych sposobów grania i pojmowania tej estetyki. Potężne, głęboko brzmiące ciągnące się gitary, moshowe hamowania bez ostrzeżenia znane z niebieskiego okresu Poison The Well, chaotyczne melodie Shai Hulud i odwaga rodem z pierwszych płyt Cave In. To tylko jedne z wielu przychodzących na myśl inspiracji tego zespołu, a jest ich po prawdzie bez liku.
Jhazmyne's Lullaby stanowi jedyną dużą płytę popełnioną przez 7A&7P , po czym zespół niespodziewanie rozpadł się (byli członkowie założyli min. Misery Signals, ale o już zupełnie inna historia) dzieląc los tak wielu młodych ekip, które nagle kończyły swój żywot pozostawiając w spadku absolutnie genialne nagrania. Obok We Are The Romans Botch jedna z najszerzej oddziaływujących i inspirujących płyt metalicznego hardcore przełomu wieków.



DL

12 kwietnia 2013

FACEDOWNINSHIT - Shit Bloody Shit (2002)


Odrobina południowych zagrywek starego Cavity wybuchów His Hero Is Gone żrącej nienawiści Dystopii i  crustowej melancholii znanej z Remains Of The Day. I oto mamy kolejny doskonały zespół, który popadł w całkowite zapomnienie. A przecież dochrapali się pływania pod banderą koneserów z Relapse Records, prawdziwych arcymistrzów w wyszukiwaniu dziwadeł i ekip z potencjałem dokładnie takich jak Facedowninshit. Pan jest wielki!


DL

11 kwietnia 2013

AMEBIX - Arise! (1985)


Przemoc, narkotyki, zwątpienie. Angielska postimperialna dekadencja przekuta na język punk rocka!



DL za http://pankerijada.blogspot.co.uk/

Tak na marginesie Maggie aka Żelazna Dama przeniosła się do Krainy Wiecznych Łowów. Chciałem rąbnąć jakąś filipikę, ale niech przemówi ulica.



8 kwietnia 2013

NIGHT BIRDS - The Other Side Of Darkness (2011)


Bałaganiarskie, niszczycielskie podejście, granie na stówę usprawiedliwione przebojowością i przemożną chęcią rozbicia sobie głowy o ścianę. Umiłowanie prędkości i punkowego chaosu. Jak często słuchasz Dead Kennedys? Jak bardzo lubisz Man Or Astro-man??




DL za http://toxicbreedsfunhouse.blogspot.co.uk/

4 kwietnia 2013

VERBAL ASSAULT - Trial (1987)


To właśnie dzięki takim zespołom pojęcie hardcore/punk nabrało głębszego, pełniejszego znaczenia i nie było li tylko wyświechtaną zbitką pojęciową. I chyba o to tu chodzi...idealny balans twardych zagrywek i szybkich często melodyjnych galopad z wyzierającymi gdzieś w tle pogłosami ekip z DC. Zaskakująco wiele ścieżek się tu zbiega. Z drugiej strony gorzkie rozczarowanie rzeczywistością wyzbyte, jednak cynicznego tłamszącego tumiwisizmu, oraz siła tkwiąca w prostocie wyrazu. Cóż za album!





DL

31 marca 2013

UNIVERSAL ORDER OF ARMAGEDDON - Discography (1996)


Universal Order of Armagedon tworzyli ludzie związani z Born Against i Moss Icon. I, choć nikt nie lubi tzw. supergrup sam skład w tym wypadku wszystko tłumaczy i stanowi niewątpliwą rekomendację. Może, to nie jest hardcore, który powali cię od razu na łopatki, lecz potraktowany odpowiednią liczbę przesłuchań odkryje prawdziwą punkową esencję, tak hołubioną przez wielu ich następców. Ponadto zespół słyną z nieprawdopodobnie intensywnych występów, kończących się często całkowitą demolką wszystkiego co znajdowało się na scenie. Czyli idealny skład dla punkowca osieroconego przez Guernicę Y Luno.




DL

30 marca 2013

TILE - Welcome To Ditch Your Friend Ville (2009)


Brudna penera. Całkowicie wyzbyty melodyjności Floor  z zachowaniem jednak charakterystycznej bojowej transowości, wzbogacony o blusecorowy smar Unsane. Nic wielkiego i spektakularnego jednak robią mi dobrze. Stereotypowo zakładam, że ludzie z takich skupin rekreacyjnie zażywają narkotyki, czytają grube książki i dobrze sprawdzają się w długich związkach...




http://www.tilenoise.com/
http://tilenoise.bandcamp.com/
DL

24 marca 2013

THE KURWS - Koncert 17.03.2013. The Macbeth, Hoxton, London.




Jakość pozostawia dużo do życzenia, niemniej nagranie oddaje w pełni kameralność występu The Kurws, ich frywolność, swobodę w operowaniu instrumentami, doskonały kontakt z publicznością i szacunek dla niej. Z koncertu wyszedłem bardzo usatysfakcjonowany i muszę przyznać, że na 100% przekonali mnie do siebie. Mistrz!

http://kurws.bandcamp.com/

22 marca 2013

ULTRA BIDÉ - God Is God Puke Is Puke. (1995)


Japońskie trio swego czasu rezydujące w Wielkim Jabłku, a wydawane przez Alternative Tentacles Jellego Biafry. Doprawdy zaskakującym jest, iż zespół ten nie zdobył większej popularności. Wszak miszmasz kompozycyjny jest iście powalający. Wszystkie odmiany i odcienie noise-rocka również tego granego dziś są tu obecne. Gdzieniegdzie muzycy uzewnętrzniają swą miłość do różnych jazzowych eksperymentów i totalnego odpału charakterystycznego dla zespołów z japońskiego kręgu kulturowego. Wybitna staroć!

http://ultrabide.net/
DL