9 kwietnia 2012

ZEN GUERILLA - Positronic Raygun (1998)


Kolejni pierdolcy od maestro Biafry. Schizofreniczny punkowy blues, gdzie smród i brud to cnoty godne pochwały. Jednocześnie pełen pozytywnej energii. Wyżej nastrojone Unsane parodiujące MC5 albo jakieś inne The Stooges. Dobre!




DL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz